Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 Monitoring i bezpieczeństwo – czy Polaków zadowala jego rozwój?
2026-04-13

Monitoring i bezpieczeństwo – czy Polaków zadowala jego rozwój?

By

Monitoringu przybywa, a mało się o tym mówi

Rozwój systemów monitoringu (CCTV, kamery miejskie, systemy „smart city”) w Polsce widać przede wszystkim w miastach: więcej kamer przy przejściach, na rynkach, w centrach i na terenach przemysłowych, a także nowsza, „inteligentna” technologia, która nie tylko nagrywa, ale też analizuje ruch, rozpoznaje typy pojazdów, paniki i niestandardowe zachowania.

W 2025–2026 r. kluczowymi trendami są sztuczna inteligencja w kamerachprzetwarzanie brzegowe (analizy obrazu na miejscu) oraz cyberbezpieczeństwo – bo wraz ze wzrostem liczby monitorów rośnie też ryzyko ataków hakerskich na sieci kamer.

Jednak w debacie publicznej rozmawia się o bezpieczeństwie, ale rzadziej o transparencji i kontroli nad monitoringiem – czy miejski obywatel wie, gdzie konkretnie stoi kamera, kto ma dostęp do nagrań i na jakiej podstawie.

Bezpieczeństwo: rosnąca obecność, spadające zaufanie

Formalnie Rzeczpospolita wydaje duże pieniądze na bezpieczeństwo: rozwój policji, straży miejskiej, straży pożarnej, a także wideo‑monitoring na ulicach. W 2024 r. policjanci byli pozytywnie oceniani przez około 70% badanych, co miało charakter wyraźnej poprawy wobec wcześniejszych wyników.

Jednak w nowszych badaniach IBRiS z 2025 r. widać wyraźny spadek:

  • zaufanie do policji spadło z ok. 72,5% w 2024 r. do 63,2% w 2025 r. (–9,3 p.p.), a nieufność wzrosła z 17,6% do 26,7%;

  • straż miejska traci zaufanie jeszcze szybciej – dziś „zaufa jej” niewiele ponad 50% Polaków.

To oznacza, że rozwój aparatu bezpieczeństwa i monitoringu nie jest automatycznie równoznaczny z rosnącym poczuciem bezpieczeństwa ani lojalności wobec służb. Wzrost zaufania do straży pożarnej (stabilnie 90–97%) pokazuje, że ludzie doceniają „bezpolityczne” i „humanitarne” funkcje – ratowanie życia, pomoc w katastrofach, a nie tylko „egzekwowanie prawa”.

„Zadowalanie się” rosnącym rozwojem – czy Polacy to akceptują?

Badania CBOS i IBRiS wskazują, że Polacy zadowolonej są raczej z „życia w ogóle” (ok. 80% zadowolenia) niż z konkretnych polityk bezpieczeństwa czy systemów monitoringu.

  • Największe zmartwienia dotyczą politycznej polaryzacji i wewnętrznego chaosu politycznego, a nie tylko „bezos” czy „bezpiecznych miast”.

  • W tym kontekście rosnąca liczba kamer i patrolów może być postrzegana dwojako:

    • z jednej strony jako pogłębianie bezpieczeństwa – zwłaszcza w okolicy szkół, centrów handlowych, osiedli;

    • z drugiej jako narzędzie nadzoru i politycznego wykorzystania (np. nagrania z demonstracji, wykorzystywanie nagrań w politycznych sporach).

 

Czy rozwój monitoringów i bezpieczeństwa „zadowala” Polaków?

Na pytanie w nagłówku można odpowiedzieć jednym zdaniem: technicznie rozwój jest ogromny, ale społecznie wywołuje mieszane emocje – część zadowolenia, część niepokoju.

  • Za rosnącym monitoringiem:

    • widoczne zmniejszenie przestępstw „ocznych” (kradzieży, włamań, zamieszek),

    • szybsze dochodzenia, lepsza analiza zdarzeń,

    • techniczne „nowoczesność” i komfort techniczny dla miast.

  • Przeciw (lub wątpliwości):

    • spadek zaufania do policji mimo wzrostu środków,

    • lęk przed nadzorem i złym wykorzystaniem nagrań,

    • brak jasnych regulacji – kto sprawdza monitorów, kto odpowiada za nadużycia.

 

Monitoring i bezpieczeństwo – czy Polaków zadowala jego rozwój?” – pytanie, które nie jest tylko techniczne, ale społeczno‑polityczne.

  • Technicznie – rozwój jest ogromny, kamer jest coraz więcej, a systemy monitoringowe coraz bardziej „inteligentne”.

  • Społecznie – Polacy coraz częściej mają mieszane uczucia: doceniają „bezpieczne ulice”, ale wątpią w służby publiczne, a w szczególności w policję – co oznacza, że rozwój infrastruktury nie zastąpi dialogu z obywatelami, przejrzystości i rachunku z nadużyciami.

 

Źródła:

Poprzedni Post

Zmiany klimatu i alergie: czy…

Następny Post

Reforma stażu pracy od 1…

post-bars