Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 Tylko kilka samorządów w woj. Podlaskim zapewnia pełną jawność obrad komisji.
2026-04-17

Tylko kilka samorządów w woj. Podlaskim zapewnia pełną jawność obrad komisji.

By

Sieć Obywatelska Watchdog wzięła pod lupę, jak wygląda w praktyce jawność komisji stałych rad gmin w całej Polsce. Okazuje się, że mimo formalnego przepisu, posiedzenia komisji są rzadko transmitowane przez samorządy. W województwie podlaskim jedynie trzy jednostki – miasto Augustówmiasto Bielsk Podlaski oraz gmina Trzcianne – pełnią w tym zakresie rolę wzorców, udostępniając transmisje żywcem i nagrania z obrad. To właśnie w ich przypadku mieszkańcy mają największy dostęp do wiedzy o tym, jak w czasie rzeczywistym działa samorząd.

Jak wygląda „prawdziwa” jawność komisji?

Komisje rad gmin czy powiatów są formalnie jawne, ale w praktyce dostęp do ich pracy często jest ograniczony.
Sieć Obywatelska przeprowadziła monitoring w niemal 3 tysiącach jednostek samorządowych w Polsce, a jego wyniki są druzgocące:

  • Zaledwie 22 gmin (mniej niż 1% badanych) spełnia standard pełnej jawności – czyli prowadzi transmisje wszystkich posiedzeń komisji, archiwizuje je i umożliwia późniejszy dostęp do nagrań.

Oznacza to, że w zdecydowanej większości samorządów mieszkańcy nie mają bieżącego ani pełnego dostępu do prac komisji, mimo że to właśnie na nich zapadają kluczowe decyzje – np. dotyczące budżetu, inwestycji czy lokalnych regulacji.

 

Augustów, Bielsk Podlaski i Trzcianne – wzory jawności

Wśród nielicznych gmin, które nie tylko w teorii, ale i w praktyce zapewniają przejrzystość, znalazły się trzy podlaskie jednostki: Augustów, Bielsk Podlaski i Trzcianne.

  • Gmina Trzcianne
    Wójt gminy przypomina, że transmisje komisji zostały wprowadzone na wniosek rady. W poprzedniej kadencji radni „zobligowali” urząd, by takie relacje były przeprowadzane. Choć obrady komisji nie cieszą się tak dużą popularnością jak sesje rady, to każde posiedzenie śledzi na żywo około 20 osób – co, dla tak małej gminy, jest znaczącym udziałem.

  • Miasto Bielsk Podlaski
    Tam inicjatorem transmisji posiedzeń komisji była petycja mieszkańca złożona w lutym 2022 r. Rada miejska rozpatrzyła ją pozytywnie, a już dwa miesiące później uruchomiono system transmisji. Największe zainteresowanie budzą komisje finansów, które wprost decydują o inwestycjach i realiach budżetowych miasta.

  • Miasto Augustów
    Augustów ma najdłuższe doświadczenie w tym zakresie – sesje rady i posiedzenia komisji są transmitowane już od 2017 r. Inicjatorami byli wtedy przewodniczący rady, a dziś zastępca burmistrza, Filip Chodkiewicz.
    – „Transmisje stanowią fundament transparentności. To nie tylko to, czy złoży się wniosek o informację. Chodzi o to, żeby każdy mieszkaniec miał łatwy, bieżący dostęp do tego, jak radni dyskutują, kto jak głosuje, jakie decyzje zapadają”, – podkreśla.
    – „To naprawdę jest tylko kwestia wciśnięcia guzika – technologia jest dostępna, a zamiast ukrywać się przed odpowiedzialnością, samorządy powinny w pełni wykorzystywać jej potencjał”, – dodaje Chodkiewicz, wyrażając zdumienie, że tak niewielki ułamek gmin w Polsce to już zrealizował.

Czemu to w ogóle ma znaczenie?

Sieć Obywatelska podkreśla, że jawność zaczyna się tam, gdzie podejmuje się realne decyzje – nie tylko na sesjach rady, ale także na jej komisjach.
Mieszkańcy mają prawo nie tylko znać rezultaty głosowań, ale również śledzić proces, dyskusje, kompromisy i argumenty – szczególnie w sprawach, które bezpośrednio dotyczą ich lokalnych realiów.

Co dalej?

  • Wzory pokazane przez Augustów, Bielsk Podlaski i Trzcianne mogą stać się modelami dla innych gmin, które nie chcą „zresztą” informować o posiedzeniach, a tylko formalnie spełniać ustawowe przepisy.

  • Równocześnie trwają rozmowy o zmianach prawnych, które mogłyby zwiększyć obowiązek jawności komisji (w tym potencjalnych przepisów o obowiązkowych transmisjach), choć ich wprowadzenie wymaga konsultacji ze środowiskiem samorządowym.

Sieć Obywatelska Watchdog pokazuje, że prawdziwa, pełna jawność jest dziś wyjątkiem, nie normą – w skali całej Polski tylko 22 gmin spełniają pod tym względem najwyższy standard.
Województwo podlaskie ma tu trzy „prowokatorów pozytywu”, których przykłady pokazują, że transmisje komisji są możliwe, przystępne kosztowo i cenione przez mieszkańców – warto, by inne gminy wzorowały się na Augustowie, Bielsku Podlaskim i Trzciannie, zamiast pozostawać przy iluzorycznej „papierowej jawności”.

Źródła

  • Watchdog: „Niespełna 1 proc. samorządów zapewnia pełną jawność prac komisji”: https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/watchdog-niespelna-1-proc-samorzadow-zapewnia-calkowita-jawnosc-prac-komisji

  • DDB24 – „Samorządy nie chcą transmitować posiedzeń komisji”: https://ddb24.pl/artykul/samorzady-nie-chca-n1810371

  • Wspólczesna.pl – „Tylko trzy podlaskie samorządy nie są na bakier z jawnością posiedzeń komisji”: https://wspolczesna.pl/tylko-trzy-podlaskie-samorzady-nie-sa-na-bakier-z-jawnoscia-posiedzen-komisji-sprawdz-gdzie-wladza-nie-ma

  • Sieć Obywatelska – „Jawność zaczyna się od drzwi”: https://siecobywatelska.pl/jawnosc-zaczyna-sie-od-drzwi-felieton/

  • Współczesna.pl – „Posiedzenia komisji rady gminy powinny być jawne”: https://witrynawiejska.org.pl/2026/03/30/posiedzenia-komisji-rady-gminy-powinny-byc-jawne/

Poprzedni Post

Walka z dzikimi wysypiskami –…

Następny Post

Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim…

post-bars